Witajcie :)
Dzisiejszy manicure to nic innego, jak lakier belcanto z wczorajszej notki pokryty białym lakierem pękającym virtual, który utrwaliłam seche vite.
Ot, taki sposób na odświeżenie manicure.
Dla mnie nowość, uwierzycie, że pierwszy raz w życiu użyłam lakieru pękającego?
Lubicie pękacze?
Podoba Wam się ten manicure?
Ja nie jestem do końca przekonana.