zimie już podziękujemy - ostatni "zimowy" makijaż :)

Witajcie :)
Jak Wam minął weekend? Mnie dużo czasu zajęły wojaże, w związku z czym dopiero teraz przychodzę do Was z makijażem wykonanym kosmetykami, o których pisałam w ulubieńcach początku roku.
Wspomniałam, że wreszcie znalazłam sposób na aplikację cieni w kremie maybelline color tattoo. Od tamtej pory bardzo lubię ich używać na całą powiekę, jako baza pod cienie. W dzisiejszym makijażu nałożyłam odcień permanent taupe na ruchomą powiekę. Dzięki temu makijaż wytrzymał w nienaruszonym stanie 10 godzin.


W wewnętrznym kąciku oraz pod łukiem brwiowym mam cień catrice, którego swatche znajdziecie tutaj. W załamaniu powieki nałożyłam inglotowy double sparkle 465, a dolną powiekę podkreśliłam fioletem pearl 466. Ich swatche znajdziecie w tej notce.


Na policzki nałożyłam odrobinę brzoskwiniowego różu the balm - frat boy, o którym również pisałam w notce na temat ulubieńców ostatnich miesięcy. O moich różach tej marki pisałam więcej tutaj. Usta maznęłam fenomenalnym balsamem clinique i choć już teraz bym go nie kupiła, nie mogę mu odmówić jakości oraz pięknego koloru.


Lubicie cienie w kremie?
Używacie ich jako bazy pod te prasowane?

Ja już marzę o wiośnie, wypatruję jej pierwszych oznak i dostrzegam je, często dzięki sile wyobraźni ;)
Jutro napiszę Wam o pięknym lakierze autorstwa naszej Siouxie, który jest wprost stworzony do przywoływania najpiękniejszej z pór roku :)

Ł.

27 komentarzy:

  1. ja niestety pod cienie w kremie muszę jeszcze nałożyć bazę - taki urok moich powiek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście nie jest tak źle :)
      Jakiej bazy używasz? Ja wciąż szukam dobrej.

      Usuń
  2. To ja teraz zamawiam makijaż wiosenny!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. cześć, Lico. cudnie Ci z tym kolorem naustnym :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Fajnie, że się dał tatuaż oswoić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie, bo nienawidzę gmerać paluchem w kosmetykach :)

      Usuń
  5. Bardzo ładny makijaż, strasznie spodobał mi się kolor na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Bardzo lubię tę "kredkę" do ust, kolor jest zdecydowanie "mój".

      Usuń
  6. Bardzo w moim guście, super oczko :)
    Również czekam na wiosnę, ale coś u mnie się nie zanosi... Pogoda w kratkę - w piątek sypał śnieg a wczoraj grzało słońce. Gdzie ta wiosna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Idalio :)
      Ja w nią tak wierzę (wiosnę), że ją chyba siłą woli przywołam ;)

      Usuń
  7. lubię makijaże w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakie Ty masz piękne tęczówki *_*
    oddawaj!

    makijaż bardzo ładny :) chociaż troszkę mogłaś mniej w bok wyciągnąć cień
    fajny odcień na ustach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oddam ;)
      Masz rację, jednak wydaje mi się, że przy takim makijażu moja opadająca powieka zyskuje na uniesieniu :)

      Usuń
    2. popieram, jak byś wystawiała tęczówki na allegro, to daj znać- będę licytować :)
      i kolor włosów mi się też rzucił w oczy:D obserwuję!

      Usuń
  9. mam ten balsam z Clinique, choć w innym odcieniu i jest rzeczywiście fenomenalny:) dlaczego już teraz byś go nie kupiła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo dowiedziałam się, że clinique testuje na zwierzętach. Jednakowoż balsam jest rzeczywiście super :)

      Usuń
  10. Nie wiedziałam że Clinique testuje na zwierzętach :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jest na czarnej liście PETA :(

      Usuń
  11. nie mam ani jednego cienia w kremie;/ ależ Ty jesteś ładna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię cieni w kremie, zdecydowanie wolę bazy pod cienie

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze. Każdy z nich to miód dla moich uszu i oczu :)
Jednocześnie proszę o niezamieszczanie zaproszeń, reklam, ani linków do swojego bloga. Mój blog to nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...