nudziak (dla mnie) doskonały :)


Witajcie :)

Po pierwsze, chcę Was przeprosić za to, że ostatnio mnie sporo mniej na blogu. Przygotowania ślubne nabrały tempa, a ostatni weekend spędziliśmy na kursie przedmałżeńskim, który był dla mnie iście traumatycznym przeżyciem. W dodatku światło nas nie rozpieszcza, o czym same dobrze wiecie. Mam nadzieję, że znajdziecie moje wytłumaczenia sensownymi ;) 


Dziś na blogu zdjęcia lakieru, który jest moim zdaniem po prostu piękny. Bell Glam wear nr 401 to tak zwany "nudziak" z dużą dozą różu. Ten dodatek bardzo mnie cieszy, bo nie lubię u siebie efektu "dłoni manekina", jaki dają czysto beżowe lakiery. 


Lubicie paznokcie nude?

Ja nigdy nie przepadałam za takim manicure, ale ten lakier mnie urzekł. Poza tym, jest bardzo uniwersalny i nadaje się na każdą okazję.

Dobranoc,
Ł.

19 komentarzy:

  1. Udany kolor :). Dla mnie jednak trochę zbyt różowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie właśnie wystarczająco różowy ;)

      Usuń
  2. Świetny jest. Bardzo mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. przydałby mi się taki. Ja ciągle jeszcze nie znalazlam doskonałego nudziaka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny :)
    ja uwielbiam lakiery nude :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny, ja posiadam odcień nieco jaśniejszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolor, jednak mój cielisty bell po kilku dniach miał za każdym razem takie czarne pręgi... Chyba był zbyt mało elastyczny

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ ten nudziak jest piękny :) Również nie lubię efektu dłoni manekina, dlatego zawsze wybieram bardziej chłodne beże, które nie zleją się z moją ciepłą skórą.

    OdpowiedzUsuń
  8. udane połączenie, bardzo takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię wszelkie nudziaki, beżowe też :), ręka wygląda elegancko ;). Taak, kurs przedmałżeński, :P hyhyhy , oto godna rozrywka !!! ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny, ja widzę w nim nutkę brzoskwinki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie też nudziak doskonały :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Współczuję kursu przedmałżeńskiego, nam udało się na szczęście wszystko ominąć :)
    Nigdy nie miałam lakierów z Bell a jestem ciekawa jak się sprawdzają

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze. Każdy z nich to miód dla moich uszu i oczu :)
Jednocześnie proszę o niezamieszczanie zaproszeń, reklam, ani linków do swojego bloga. Mój blog to nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...