różowo i błyszcząco, czyli golden rose jolly jewels odsłona trzecia


Witajcie :)
Jak Wam minęła niedziela? Ja spędziłam większość dnia na biegu barbórkowym w Bogdance, jednak tym razem jedynie jako kibic i powiem Wam, cieszyłam się że nie biegnę. Pogoda nie była przyjemna a i dystans, jak dla mnie, mało komfortowy - 12,5 km.
Uczestnicy byli jednak zadowoleni i o to chodzi :)

Chciałabym Wam dziś pokazać kolejny lakier z kolekcji jolly lewels golden rose. Numer 104 to większy i mniejszy różowy brokat w przezroczystej bazie, który kryje już po dwóch warstwach. Więcej o właściwościach tych lakierów pisałam Wam już tutaj i tutaj, więc nie będę powtarzać tych informacji. Powiem tylko, że bardzo mi się spodobał taki totalnie przesłodzony błysk na paznokciach :)







Podoba Wam się ten lakier?
A może jest dla Was zbyt błyszczący i zbyt różowy ? ;)

------------------------------------------

Jeśli macie ochotę wypróbować czyścik do twarzy mojego wykonania i pomysłu, możecie się jeszcze zgłosić pod poprzednim postem, czyli tutaj :)

33 komentarze:

  1. ten chyba podoba mi się najmniej jednak:) ale poprzednie dwa miodzio:D

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW! Ale pięknie wyglądają. Chyba się ugnę... znowu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow przepiękny i wędruje na listę zakupów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jaki on jest piękny ;) moja gwiazdkowa zachcianka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio bardzo polubiłam takie błyskotki na paznokciach, gdzie kiedyś nie użyłabym ich nawet do wzorków. Ach jak ten człowiek i upodobania się zmieniają ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. No i mam przez Ciebie teraz problem :( czy te czy 106

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest przepiękny, wygląda cudnie. Hmmm... może je gdzieś dostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie ten jest zbyt nachalny :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak tak dalej pójdzie, to zrobię koleją wycieczkę do sklepu GR.

    OdpowiedzUsuń
  10. ale sliczny! to chyba pierwszy lakier brokatowy, który w ogóle mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zobaczyłaś go u mnie :)

      Usuń
  11. a jak schodzi?? pewnie ciężko go zmyć:d obserwuję i zapraszam do obserwowania mnie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja albo używam bazy peel off, albo stosuję metodę na folię aluminiową, bo zmycie go tradycyjną metodą jest praktycznie niemożliwe, jak to z brokatami bywa.

      Usuń
  12. jest świetny! ile one kosztują?

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny jest!
    Też go sobie sprezentowałam!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze. Każdy z nich to miód dla moich uszu i oczu :)
Jednocześnie proszę o niezamieszczanie zaproszeń, reklam, ani linków do swojego bloga. Mój blog to nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...