acne - derm, czyli o substancjach żrących ;)


Witajcie!
Dziś chciałabym napisać Wam o specyfiku, który podbił moje serce swoim działaniem.
Jest to krem przeznaczony do leczenia trądziku oraz usuwania przebarwień skórnych dostępny jedynie w aptece, aczkolwiek bez recepty.


skład

Krem otrzymujemy zapakowany w aluminiową tubkę charakterystyczną dla wszelkiej maści maści ;)
zawierającą 20 gram produktu.
Jest to biały średnio gęsty krem, który po nałożeniu niemal natychmiast wchłania się do matu.


Chciałabym podkreślić, że trądziku nie mam i nigdy nie miałam.
Rozpatruję działanie acne - derm jedynie pod kątem walki z przebarwieniami i zaskórnikami.
Jak się spisuje?
Doskonale, o czym świadczy fakt, iż dzisiaj kupiłam kolejną już tubkę.
Zapłaciłam około 18 zł.
Acne - derm stosuję jako kurację, przez okres trzech do czterech tygodni.
Po jej przeprowadzeniu zauważam rozjaśnienie przebarwień słonecznych, zmniejszenie liczby i wielkości zaskórników, głównie na nosie oraz wygładzenie oraz rozjaśnienie skóry całej twarzy.
Co ważne, nie stosuję tego preparatu na noc, jedynie na kilka godzin, zazwyczaj po powrocie do domu, natomiast na noc zmywam go i nakładam treściwy krem lub żel hialuronowy z olejem.
Dzięki temu unikam przesuszenia mojej i tak już suchej skóry.


Mogę z czystym sumieniem polecić ten specyfik każdemu, kto boryka się z przebarwieniami.
Chciałabym jednak podkreślić, że każda skóra jest inna i może różnie reagować na kosmetyki bądź maści!

Znacie ten krem?
Używacie?
Możecie polecić jakieś inne preparaty z kwasami?

21 komentarzy:

  1. Nie znam, nie używałam, choć od kiedy zachorowałam - moja cera zaczęła wariować aż do obrzydzenia i zdyscyplinował ją dopiero Bioptron. Szkoda, że nikt mi w międzyczasie nie podpowiedział tego specyfiku, może zaoszczędziłabym sobie całej masy nieefektywnych wizyt u dermatologów i w gabinetach kosmetycznych. Zapamiętam ten namiar, a nuż będę mogła poratować kogoś w PL. Dziękuję :) I cieszę się, bumtarabum, że nie masz aż takiego utrapienia z cerą, jakie mnie dopadło. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. N., bardzo się cieszę, że do mnie zaglądasz :)

      Jak pisałam, nie wiem, jak ten specyfik spisuje się w walce z trądzikiem, jednak w zwalczaniu przebarwień jest świetny.
      Współczuję Ci tego problemu, bo wiem, jak deprymując jest bezskuteczne zwalczanie choroby, a jeszcze w realiach polskiej służby zdrowia, to łohoho ;)
      Pozdrowienia

      Usuń
    2. W moim przypadku to wtórny efekt choroby ze skórą nie mającej nic wspólnego. Mam już swojego jap.dermatologa i zaordynowany przez niego specyfik spisuje się bardzo dobrze. Tobie życzę równie zadowalających efektów odnośnie przebarwień, trzymam kciuki :)
      :*

      Usuń
    3. Dziękuję :)

      Bardzo się cieszę, że jesteś już na dobrej drodze w leczeniu. Najważniejsze to znaleźć lek i lekarza, któremu można zaufać.
      Również trzymam kciuki :*

      Usuń
  2. Ja stosowałam ją na trądzik i niestety efektów nie przyniosła.

    P.S. Może dodasz sobie możliwość obserwowania Cię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jaaak?!

      Podpisano: Niemota ;)

      Usuń
    2. Udało się!
      Super - chciałam Cię dodać do obserwacji i nie miałam jak!
      A teraz super!
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Było super!
      Wyrwałam się zdomu na chwilę, poznałam Alinę i dziewczyny, które brały udział w warsztatach i jakoś tak w ogóle było ekstra!

      Usuń
    4. Ach, jaka ja zdolna jestem :D

      Usuń
    5. Jesteś, jesteś :)
      Odkryłaś w sobie nowe umiejętności :*

      Usuń
    6. Odnośnie Waszych warsztatów, to grunt to spotkać ludzi o podobnych zainteresowaniach.

      Usuń
  3. Skoro takie cudo, to może i ja potraktuję nim swoje syfy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, polecam.
      Cudnie się nim mazia syfy :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie doktorka przepisała Skinoren, ma podobne działanie, ale Twój krem wygląda wizualnie ładniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam baaardzo dobrze, sprzedawałam go kilka lat temu i sama używałam. Wszystkim osobom, którym nie zadziałał, prośba dajcie mu szansę i stosujcie dłużej niż miesiąc. Przyniesie efekty, może nie w każdym przypadku ale w większości. Jako jeden z niewielu kosmetyków zarówno przeciwtrądzikowych jak i rozjaśniających nie posiada przeciwwskazań aby wyjść na słońce ;) i tak jak napisałaś działa! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zwróciłam uwagę na to, że nie jest fotouczulający, chociaż ja i tak cały rok chodzę z filtrem 50+ na twarzy :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za komentarze. Każdy z nich to miód dla moich uszu i oczu :)
Jednocześnie proszę o niezamieszczanie zaproszeń, reklam, ani linków do swojego bloga. Mój blog to nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...