małe zakupy kosmetyczne i okołokosmetyczne



Już od jakiegoś czasu szukałam dobrych pędzli, ponieważ moja dotychczasowa kolekcja była dość okrojona. Rozważałam kilka opcji, takich jak hakuro, inglot, ecotools, jednak jakiś czas temu odkryłam, że znany i zachwalany na blogach producent pędzli, maestro, ma swoją siedzibę w Lublinie. Długo się nie zastanawiałam i wybrałam się do ich zakładu produkcyjnego będącego również sklepem.
Siedziba formy jest dość kameralna i położona z dala od centrum, ale co mnie urzekło szczególnie, to fakt, wchodząc do sklepu widzimy od razu kilka Pań siedzących brzy swoich stanowiskach i produkujących ręcznie pędzle.
Na początek wybrałam zestaw siedmiu pędzli bez etui. Te pędzle różni od innych to, że mają krótkie trzonki, co jest wyjątkowo wygodne, gdy ma się wadę wzroku, krótkowidze wiedzą, o czym mówię :)
Będę te pędzle intensywnie testować i za jakiś czas przedstawię Wam ich recenzję.



 Tego samego dnia , będąc w centrum handlowym, zahaczyłam o inglota i kupiłam pustą paletę magnetyczną (o tym niżej) oraz zestaw dwóch cieni oraz wosku do brwi. Do tej pory używałam świetnie wszystkim znanego zestawu essence, którego opakowanie doprowadzało mnie do szewskiej pasji.
Wybrałam cienie w chłodnej tonacji, ponieważ takie lubię oraz najjaśniejszy wosk, ponieważ inglot nie ma w ofercie wosku bezbarwnego.



Wracając do domu wpadłam jeszcze do pobliskiej urody, gdzie moim łupem padły: lakier sensique nature code (to już trzeci w mojej kolekcji), który spodobał mi się na którymś z blogów, przeceniony granatowy eyeliner catrice z LE Cruise Couture, a także sypki cień z nowej edycji limitowanej.


Co do pustej palety inglot, to zapełniłam ją w dużej części pojedynczymi cieniami miyo oraz my secret, które pałętały mi się po kosmetyczce. Wyjęłam je metodą podgrzewania na prostownicy.


Jeśli chcecie, to o samych cieniach tych dwóch marek napiszę osobny post.
Jak Wam się podobają moje skromne nabytki? :)




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję za komentarze. Każdy z nich to miód dla moich uszu i oczu :)
Jednocześnie proszę o niezamieszczanie zaproszeń, reklam, ani linków do swojego bloga. Mój blog to nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...