o zgranym koralowym duecie


Witajcie, Kochane!
Chciałabym Wam pokazać dwa kosmetyki "doustne", które, szczególnie zastosowane razem, podbiły moje serce. Jakiś czas temu, a konkretnie tutaj, pokazywałam Wam zestaw miniaturek benefit, tropi coral. Oba produkt, które Wam dziś pokażę, pochodzą z tego zestawu. Róż coralista mogłyście obejrzeć tu.

Chacha tint to typowy tint (mądrość) :)
Jest lekki, łatwo się rozprowadza załączonym pędzelkiem lub palcami. Ja używam go głównie do ust, ponieważ nie jestem przekonana do róży o płynnej formule. 
Tint stosowany samodzielnie może sprawić, że usta będą wysuszone, ponieważ nie ma właściwości pielęgnacyjnych, jego zadaniem jest zabarwić skórę ust na długi czas. I tak też się dzieje. Kolor utrzymuje się na ustach pomimo picia lub jedzenia, w zależności od warunków, przynajmniej przez 3 do 5 godzin.


Tint należy pokryć warstewką czegoś pielęgnującego i błyszczącego. W tej roli świetnie spisuje się błyszczyk coralista. Nie przepadam za błyszczykami, jednak ten konkretny bardzo przypadł mi do gustu. Świetnie nawilża i delikatnie natłuszcza skórę ut, nie klei się i daje przyjemny połysk oraz subtelny kolor. Używam go również samodzielnie, jednak najlepszy efekt daje w połączeniu z tintem.


Poniżej możecie zobaczyć swatche zrobione na dłoni, ponieważ moje usta są obecnie zupełnie "niewyjściowe" :)

produkty świeżo po nałożeniu

produkt roztarte 
(widać, jak tint "wżera" się w skórę pozostawiając niemożliwy do usunięcia kolor)

Znacie te produkty?
Lubicie?
Możecie polecić dobre tinty innych firm?

Na koniec chciałabym Wam pokazać jeszcze, co będę (między innym) testować w najbliższym czasie:



30 komentarzy:

  1. oj 'tint' nie dla mnie
    krzywdę bym sobie nim zrobiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, jest naprawdę łatwy w obsłudze :)

      Usuń
  2. Tintów unikam bo niestety mam problematyczne usta i miałam jedynie styczność z Astorem, którego nie polecam.

    Błyszczyk mi się podoba :) Mogłabym go przygarnąć, jak zużyję zapasy to pomyślę nad którymś z nich. Z Benefitu.

    Dużo dobroci do testowania widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczyk jest rzeczywiście świetny i już się czaję na inne kolory :)

      Krem do rąk rzeczywiście jest samą dobrocią :)

      Usuń
    2. A jakie masz na oku inne kolory?bo sama myślę nad Bella Bamba i Dallas. Szkoda, że nie ma Hervany :D idealnie by mi pasował do zestawu.

      Usuń
    3. A mi się marzy jeszcze Bella Bamba i Dandelion :)

      Usuń
  3. Chacha tint to jednak nie dla mnie ale Coralistę wielbie :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś?
      Ja też uwielbiam coralistę, zarówno róż, jak i błyszczyk :)

      Usuń
  4. czym zmywasz tinty? ja mam taki, że trę, trę i ratuje mnie tylko mega mocny peeling:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmywam :)
      Sam schodzi po kilko godzinach.

      Usuń
  5. Ja mam Chacha tint i w sumie to rzadko go używam, bo za dużo z nim roboty. A już w ogóle się nie nadaje do niczego jak mi choć trochę wyschnie skóra na policzkach :D Ale też stosuję go na usta ;))
    Życzę miłego testowania ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zupełnie nie używam go jako różu.
      Dziękuję :)

      Usuń
  6. mam bene tint, ale nie lubię stosować tintów na ustach. nie lubię takiego wżerania się w nie kosmetyku. natomiast dobrze sprawdza się jako supertrwały róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, a ja mam zupełnie odwrotnie :)

      Usuń
  7. Kusi mnie ten zestaw, zwłaszcza ze kolory są piękne :). Widzę ze skusiłaś się na zakupy ? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :)
      A paczucha to jest współpraca, a nie zakupy :D

      Usuń
    2. No to super :)! Muszę Ci donieść ze wlazłam w jakąś drogerię internetową (potem okazało się ze lubelską) i tam mają chyba cały The balm! Kupiłam oczywiście dwa róże, a siostra róż, paletę i jeszcze dwa pojedyncze cienie! A to wszystko przez Ciebie! ;)))

      Usuń
    3. Moa wina, moja wina...
      Nie będziecie żałować :)
      A jak się ta drogeria nazywa?
      Jeśli nie chcesz tutaj, napisz na maila: powrot.do.siebie@gmail.com

      Usuń
  8. ja bym chciała na buzi zobaczyc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie, że na ustach?
      Jak już pisałam, mam je ostatnio w nie najlepszym stanie :/

      Usuń
  9. To masz trochę do testowania!
    Muszę się w końcu przyjrzeć benefitowi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam :)
      Koniecznie się przyjrzyj, tylko weź pd uwagę, że możesz wpaść w to po uszy ;)

      Usuń
  10. Ja znam:) Tint dla mnie zbyt mocno wysusza ale błyszczyki są super;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi o dziwo tint nie wysusza ust, zastosowany z błyszczykiem oczywiście.

      Usuń
  11. Bardzo mi się podobają te kolorki :) Piękności!
    Czekam z niecierpliwością na recenzje The Secret Soap Store - uwielbiam ich kosmetyki, krem do nóg z 20% Shea jest najlepszy jaki miałam, a miałam wiele, bardzo :)
    Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już pokochałam krem do rąk z tsss :)
      Bywam u Ciebie, bo bardzo mi się tam podoba :D

      Usuń
  12. Ja chyba wolę zwykłe pomadki :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze. Każdy z nich to miód dla moich uszu i oczu :)
Jednocześnie proszę o niezamieszczanie zaproszeń, reklam, ani linków do swojego bloga. Mój blog to nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...