sephora color lip last nr 06 - supertrwała pomadka i sposób na łatwiejsze noszenie matów :)


Witajcie :)
Jak Wam mija tydzień?
U mnie jest ostatnio bardzo intensywnie, a już w piątek wyjeżdżam na kilka dni do ukochanego Gdańska. Spodziewajcie się zatem migawek z jesiennego Trójmiasta :)
A dziś chciałabym Wam pokazać, jak wygląda na ustach trwała matowa pomadka z sephory w delikatnie nude-różowym kolorze.
Tutaj pisałam już o mojej obsesji na punkcie matowego wykończenia ust, która wcale nie osłabła.
Jeśli chcę uzyskać możliwie najtrwalszy efekt, sięgam właśnie po pomadkę z sephory. Aby dodatkowo podbić jej trwałość i przy okazji ułatwić aplikację (robię to pędzelkiem), jako bazy używam bezbarwnej silikonowej konturówki IsaDora.


Dzięki niej nawet bardzo tępa pomadka dość gładko sunie po ustach i dłużej na nich zostaje. To moja "sekretna broń" przy noszeniu matów. Obrysowuję nią oraz wypełniam czerwień wargową, po czym nakładam pomadkę i już :)


Color lip last nr 06 to przybrudzony jasny róż. Moi stali czytelnicy zapewne zauważyli, że jest to mój ulubiony kolor na co dzień. Pomadka dość łatwo aplikuje się przy użyciu pędzelka, bezpośrednio ze sztyftu możemy nałożyć zbyt grubą warstwę. Sekret jej trwałości tkwi w tym, że zastyga na ustach. Jej jedyną wadą jest fakt, że nie znika równomiernie, ale zaczyna się "zjadać" od środka ust, co nie jest uciążliwe przy jasnych kolorach, jednak przy ciemniejszych może stać się problemem. 






Jak Wam się podoba efekt na ustach?
Możecie polecić jakieś dobre matowe pomadki?
A może macie ulubione kolory z serii color lip last?

Pozdrawiam,
Ł.

23 komentarze:

  1. Piękny efekt na ustach. Ale najbardziej lubię Twoje oczy:) Są bardzo ciepłe i tak jak Ci mówiłam, mam wtedy ochotę przytulić się do samej siebie:)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta pomadka, muszę ją zmacać w Sephorze :)
    Ja lubię matową pomadkę z Manhattanu, mam jeszcze jedną z Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny kolor! Macałam maciaki z Sephory, ale nie mogłam zdecydować się, który podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, to już wiesz, który jest najładniejszy :D

      Usuń
  4. Wygląda ciekawie. Ja praktycznie nie używam żadnych pomadek, jedynie ochronne i czasem jakiś błyszczyk. Może pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się jak na ustach wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fanką matów nie jestem, ale ta pomadka podoba mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny!! Mam prawie identyczny kolor z Inglota:)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny odcień! ja chyba wolę błyszczące pomadki, ale taką też chciałabym zobaczyć na swoich ustach, więc muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Matowe szminki podobają mi się jedynie w jasnych kolorach, jak u Ciebie :) Cudownie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. efekt jest piękny! Uwielbiam takie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładna pomadka na równie ładnych ustach (:
    A silikonowa konturówka mnie bardzo zaciekawiła, gdzie można ją kupić?

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam maty :) kolor bardzo ładny tylko szkoda że maty są tak trudne w obsłudze

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwszy raz słyszę o tej silikonowej konturówce :) ciekawa sprawa

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczny odcień. tajemnica się wyjaśniła ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie to wygląda! Muszę się zainteresować Sephorą!

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt na ustach jest fantastyczny, a odcień .. ideał :D

    OdpowiedzUsuń
  17. super kolor, muszę sobie kupić coś w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Również jestem fanką takich odcieni na każdą okazję :) Matowe wykończenie nie jest jednak dla mnie. Na moich ustach produkt musi chociaż odrobinę błyszczeć.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze. Każdy z nich to miód dla moich uszu i oczu :)
Jednocześnie proszę o niezamieszczanie zaproszeń, reklam, ani linków do swojego bloga. Mój blog to nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...