moje ulubione maski i odżywki do włosów

Witajcie :)
Jak Wam mija tydzień pracy? Dla mnie to czas powrotu na ukochaną Alma Mater Agronomica ;) Cały czas powtarzam sobie, że przetrwam jeszcze te kilka miesięcy. Póki co, działa :D
Jakiś czas temu zdałam sobie sprawę, że piszę o włosach i włosowych kosmetykach niewspółmiernie mało w stosunku do tego, ile o nich myślę. Ta obsesja ma swoje źródło w nadmiernym wypadaniu, które trwa u mnie już ponad 1,5 roku. To właśnie ono sprawiło, że w dwa tygodnie temu postanowiłam obciąć włosy, które sięgały mi już kawałek za zapięcie stanika. Kiedy tylko uda mi się zgłuszyć fotografa i trafić na odpowiednie światło, na pewno zaprezentuję Wam moją nową fryzurę.
Tymczasem chcę krótko opowiedzieć Wam o maskach i odżywkach, które do tej pory najlepiej sprawdziły się na moich prostych, nieprzepadających za proteinami włosach.
W tego rodzaju produktach szukam przede wszystkim nawilżenia oraz braku przeciążenia włosów. Zależy mi na ich gładkości i dobrym odżywieniu.
źródło

Moim absolutnym numerem 1 jest stosunkowo niedawno odkryta czarna marokańska maska Planeta Organica. Włosy zawsze są po niej takie, jak lubię: mięsiste, lejące, wyraźnie odżywione, ale nie obciążone. Przy dość obfitej aplikacji (tak lubię :)) gęsta maska wystarczyła mi na kilkanaście użyć. Warto zaznaczyć, że świetnie spisała się w ekstremalnych warunkach, kiedy moje włosy były narażone na słoną wodę, chlor i bułgarskie słońce. To jest mój kosmetyk wszech czasów. kosztuje około 29 zł za 300 ml w sklepach internetowych.
źródło
Kolejną ulubienicą okazała się być aloesowa maska Natur Vital, którą można kupić w drogerii Natura. Jest ona gęsta i treściwa, jednak podobnie jak poprzedniczkę, nakładam ją zarówno na skalp, jak i na włosy. Tak stosowana nie obciąża włosów, ale pozostawia je idealnie nawilżone i wygładzone. Moje włosy bardzo lubią aloes, jednak ta maska różni się od wielu innych zawierających ten składnik tym, ze nie tylko nawilża, ale i odżywia dzięki swej gęstej, emolientowej formule. Warto również wspomnieć o bardzo ergonomicznym opakowaniu z uchylanym wieczkiem. Polecam wszystkim szukającym nawilżenia i odżywienia! Jej cena to około 22 zł za 300 ml.
źródło
Ostatnią ulubienicą wśród masek jest słynna za sprawą Anwen crema di essenza marki Bioetika. W przeciwieństwie do poprzedniczek, aplikuję ją jedynie na włosy, omijając skórę głowy. Jest to treściwa maska o woskowej konsystencji, która silnie wygładza i dociąża włosy. Myślę, że doskonale spisałaby się na zniszczonych włosach, ponieważ otula włos ochronnym filmem, który bardzo mu służy. Duże opakowanie 500 ml oraz wydajność sprawiają, że maska dość długo zasilała moje kosmetyczne zbiory. Można ją kupić za około 20 zł w Makro.

Przechodząc do tematu odżywek, muszę zaznaczyć, że używam ich podobnie jak masek, nakładając na włosy, które następnie owijam folią oraz ręcznikiem. Zazwyczaj trzymam je od 30 do 80 minut.
Faworytkami w tej kategorii są odżywki Natura Siberica z serii objętość i... Szczerze mówiąc nie widzę żadnej różnicy między tą od nawilżenia, czy pielęgnacji. Obie pozostawiają włosy gładkie, śliskie, ale przyjemnie odbite od nasady. Odżywki mają tylko jedną wadę, a mianowicie słabą w moim przypadku wydajność, co wpływa negatywnie na stosunek pojemności do ceny. Efekty, jakie dają sprawiają jednak, że nigdy z nich nie zrezygnuję :)
Kosztują około 27 zł za 400 ml w sklepach internetowych.
źródło

Powszechnie znana i lubiana odżywka Garnier awokado i masło karite przypadła do gustu również mi. Jej konsystencja jest gęsta i masełkowata, świetnie odżywia przebijając pod tym względem wiele masek. Szkoda, że opakowanie jest dość małe i zawiera tylko 200 ml produktu. Odżywka jest dostępna w prawie każdej drogerii oraz supermarketach i kosztuje około 7 zł.

źródło

Ostatnią ulubienicą jest odżywka nivea long repair również wszystkim świetnie znana. Jest to silikonowa odżywka wzbogacona m.in. o olej babassu, skierowana do włosów długich, łamliwych i rozdwajających się. Lubię jej używać szczególnie wtedy, gdy moje włosy są bardziej niż zwykle narażone na zniszczenia. Kosztuje około 9 zł za 200 ml.

Jak widać, wszystkie te maski i odżywki są w dość umiarkowanych cenach lub wręcz tanie. Cieszę się, że znalazłam swoich ulubieńców na półce ekonomicznej :) Jednakowoż chciałabym w końcu wypróbować maskę regenerującą Pat&Rub, z którą wciąż mi nie po drodze.


Koniecznie napiszcie, jakie są Wasze ulubione maski i odżywki?
Możecie mi polecić jakieś produkty bez spłukiwania?
Dajcie też znać, czy interesują Was składy produktów do włosów!

Całuję,
Ł.

14 komentarzy:

  1. Rzadnej z tych niestety jeszcze nie miała, ale to kwestia czasu;p Ja lubię Biovaxa mlecznego a ostatnio moim ulubieńcem jest drożdżowa maska babuszki Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie miałam ich u siebie, u mnie króluje Piolomax a Biovax mleczny niestety się u mnie nie sprawdził;/

      Usuń
  2. Nie miałam nic z tych kosmetyków :) muszę zużyć zapasy obecne ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. z powyższych znam jedynie odżywkę garniera i niestety u mnie się nie sprawdziła :( włosy były obciążone, takie posklejane i generalnie w mocno średnim stanie. dużo lepiej sprawdziła się ta z serii - siła 5 ziół.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  5. tą z Nivea miałam i uwielbiałam, świetna

    OdpowiedzUsuń
  6. Maskę marokańską również lubię - mimo gęstej konsystencji nie obciąża włosów, za co daję jej dodatkowy plus ;) Z pozostałych miałam przyjemność używać próbki Long repair Nivei - nie przepadam za dociążającymi odżywkami, więc mogłabym używać jej sporadycznie ;) Tego typu kosmetyki prostują mi włosy i sprawiają, że nie są zupełnie puszyste, a do tego tak śliskie, że uciekają z gumek i spinek :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Garnier i Nivea uwielbiam, Bioetika za mną chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na pewno skuszę się na tą maskę aloesową Natur Vital :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tych co pokazujesz miałam garnier i nivea i uwazam że są całkiem fajne ;) ja polecam jeszcze odżywkę Wella Pro Series, Repair Conditioner jest swietna ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te z Garnier też używam - bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za bardzo fajne zestawienie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze. Każdy z nich to miód dla moich uszu i oczu :)
Jednocześnie proszę o niezamieszczanie zaproszeń, reklam, ani linków do swojego bloga. Mój blog to nie miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...