Witajcie, Kochane :)
Dziś, w luźnej niedzielnej notce, chciałabym Wam pokazać kilka spośród moich róży do policzków.
Ponieważ wszystkie z pewnością nie zmieściłyby się w jednym poście, postanowiłam podzielić je według klucza kolorystycznego. Dziś pokażę wam zdjęcia i swatche róży w tonacji koralowo - pomarańczowej.
Jeśli macie ochotę je zobaczyć, zapraszam do lektury :)
flormar pretty compact blush-on, P115
Jest to róż o satynowym wykończeniu w ślicznym brzoskwiniowym kolorze, który doskonale odświeża i rozświetla twarz. Aplikuje się bez problemu, nie tworzy plam ani smug i łatwo się rozciera. Jego trwałość nie jest powalająca, jednak wytrzymuje na twarzy około 5 godzin, a później równomiernie znika.
inglot AMC 68
Jest to róż o wykończeniu matowym, który wybrałam i umieściłam w palecie, którą pokazywałam Wam tutaj. Kolor różu to koral z dużą ilością pomarańczy. Róż jest bardzo dobrze napigmentowany, więc trzeba z nim uważać, jednak nałożony dobrym pędzlem świetnie się rozciera. Odrobinę pyli, jednak nie jest to zjawisko, nad którym nie można by było zapanować. Jest trwały i spokojnie wytrzymuje na twarzy przez 8 godzin. Odświeża twarz nie tworząc przy tym błyszczącej poświaty.
essence Miami Roller Girl, dates on skates
Ten róż tworzą dwa kolory: róż i pomarańcz, które przenikają się nawzajem. Można ich używać oddzielnie lub łączyć na pędzlu, a co za tym idzie, na twarzy. Róż jest dość miękki, jednak umiarkowanie pyli. Aplikacja jest raczej bezproblemowa, jednak ze względu na dość dobrą pigmentację oraz intensywne kolory łatwo można osiągnąć efekt matrioszki. Jego trwałość nie jest powalająca, ponieważ trwa na twarzy przez około 3 godziny, po czym zaczyna znikać.
coralista benefit
Ten sławny róż ma ciepły koralowy kolor oraz dość błyszczące wykończenie. Dzięki tym dwóm cechom odświeża twarz i sprawia, że wygląda na wypoczętą. Jego konsystencja jest miękka i kremowa, dzięki czemu nie pyli podczas aplikacji, która jest bezproblemowa. Róż ma umiarkowaną pigmentację, w związku z czym efekt, jaki nim osiągamy można łatwo stopniować. Coralista jest bardzo trwały i pozostaje na twarzy aż do demakijażu lekko tylko blednąc
W mojej kolekcji znajdują się jeszcze dwa róże utrzymane w tej kolorystyce - down boy i hot mama the balm, które pokazywałam w tej notce.
Lubicie koralowe odcienie róży do policzków?
Macie swoich ulubieńców w tej kategorii?
Podzielcie się :)











